Na komputerze odnalazłam nieopublikowany jeszcze zestaw z łódzkiego fashion week'u. Wprawdzie zdjęcia te robione były jak jeszcze liście były na drzewach, ale temperatura niestety była podobna do obecnie panującej. Tak wyglądałam w czwartek, czyli w pierwszy dzień tygodnia mody. Mam masę przemiłych wspomnieć związanych z tym wyjazdem. Do Łodzi przyjechałam 2 dni wcześniej, ponieważ dostałam zaproszenie do spa Permanentne piękno Boroń. To był naprawdę wspaniały dzień. Rozpoczęłam od masażu relaksującego. Bardzo miło wspominam podgrzewane łózko i cieplutkie ręczniki, którymi byłam przykryta. Następnie przyszedł czas na zabieg na twarz, a także hybrydowy manicure i pedicure. Serdecznie pozdrawiam wszystkie Panie, które tego dnia się mną zajmowały. Czułam się jak księżniczka :) W salonie jest czyściutko. Widać ogromną dbałość o higienę. (Zawsze w takich miejscach zwracam na to szczególną uwagę) Wszystko jest dobrze przemyślane i przygotowane w taki sposób, aby klientowi było jak najlepiej. Gorąco polecam to miejsce. Tutaj możecie zapoznać się z pełną ofertą: KLIK.
Showing posts with label kopertówka. Show all posts
Showing posts with label kopertówka. Show all posts
30/11/2013
03/11/2013
ZŁOTE SPODNIE, BLOG O MODZIE
Dzisiaj 3 listopada, moje imieniny ! :) Obchodzicie swoje, czy raczej celebrujecie tylko urodziny? Ja wychodzę z założenia, że każda okazja jest dobra żeby składać życzenia i dawać prezenty :D Miłego dnia :))
17/07/2013
16/06/2013
bluzka z baskinką, róże, tiulowa spódnica
Dzisiejszy post inspirowany jest najnowszym zapachem marki Cacharel - Amor Amor in a flash. Zarówno na flakoniku jak i w mojej stylizacji główną rolę odgrywają róże. Niech jednak Was to nie zmyli, ponieważ zapach perfum z tym kwiatem nie ma nic wspólnego. W pierwszej chwili wyczuwam zapach palonego cukru, następnie lekką nutkę cynamonu. Są to perfumy mocne, charakterystyczne i bardzo trwałe. Bardzo przypadły mi do gustu. Na szczęście mojemu chłopakowi również... ;)
Today's post is inspired by the latest fragrance by Cacharel - Amor Amor in a flash. At the phial as well as in my outfit main role is played by roses. But this fact shouldn't fool you, because the scen of that perfume has nothing to do with this flower. At first smell I feel burnt sugar, then a slight hint of cinnamon. It is a powerful fragrance, distinctive and very durable. I love it. Luckily my boyfriend also... ;)
Today's post is inspired by the latest fragrance by Cacharel - Amor Amor in a flash. At the phial as well as in my outfit main role is played by roses. But this fact shouldn't fool you, because the scen of that perfume has nothing to do with this flower. At first smell I feel burnt sugar, then a slight hint of cinnamon. It is a powerful fragrance, distinctive and very durable. I love it. Luckily my boyfriend also... ;)
zdjęcia/ photographer: tata/ father
Mam na sobie/ wearing:
toczek/ toque: Misstery
bluzkę z baskinką/ peplum blouse: New Look
kołnierzyk/ collar: MissSpark
buty/ shoes: New Look
bransoletka/ bracelet: Semper Modum By Isabella S
pasek/ belt: atmosphere
torebkę/ bag: New Look
15/12/2012
shine bright like a diamond
Oto kolejna odsłona mojej shiny spódnicy. Długo się wahałam czy ją kupić, bo przyznam że nie jest ona zbyt praktyczna. Jaki był finał tego zastanawiania się można zobaczyć na załączonych zdjęciach heh.
Torebka z H&M jest to prezent od Basi i Moris. Dziękuję Wam bardzo :):) Jeden z bardziej trafionych podarunków ever :)!
Jako że spódnica i torebka są bardzo strojne z biżuterii dodałam jedynie kolczyki z H&M i bransoletkę ToTu Jewels By Anette.
A na koniec małe przed i po :) Fotka zrobiona w zakładzie Tomasza Szpieca ( ul. Ogarna 120 Gdańsk)
marynarkę: zara
bluzkę: atmopshere
spódnicę: H&M
bransoletkę: ToTu Jewels By Anette
kolczyki: H&M
torebkę: H&M
buty: nine west
Follow me on: Bloglovin'
Subscribe to:
Posts (Atom)



















