13/12/2012

Bakalie vol. 7 2012 gdański Żak

      W ostatnią sobotę w gdańskim Klubie Żak odbyła się siódma edycja targów mody i designu - Bakalie. Jako zadeklarowana zakupocholiczka oraz wielka fanka tego wydarzenia (byłam do tej pory na wszystkich edycjach, zaś na jednej  z nich wraz z moim zespołem Shiny Beats dawałam koncert) musiałam ruszyć na łowy. W poście tym chciałam zaprosić Was na wycieczkę po najciekawszych, moim zdaniem, stoiskach.
      Uważam, że tegoroczna lokalizacja Bakalii była najlepszą w  dotychczasowej historii targów. Od 2009 roku event odbywał się w kultowych trójmiejskich miejscówkach: w nieistniejącej już gdańskiej Vespie, sopockim Holywood, w stoczniowym Buffecie, w eleganckim otoczeniu Opery Bałtyckiej, no i w 2012 roku właśnie, w teatro-kino-klubie Żak.      
      Żak oferował naprawdę sporą przestrzeń dla wystawców, zostały zaaranżowane przymierzalnie z lustrami, można było się również ogrzać przy barowych trunkach. Jedyny minus to nieczynna szatnia. Jednak dzięki uprzejmości stoiska gdańskiej Cafe Fikcja pod stołem pełnym wspaniałych książek mogłam zostawić swoją kurtałę.
Wspaniałe Daily vintage, gdzie można znaleźć perełki wyszukane w second hand'ach.

Vintage For Ever u których złowiłam 2 śliczne koszule ( niedługo post z nimi) za całe 37zł! Lepszych cen nie można sobie wymarzyć:)
So in love, którzy serwują prześliczną biżuterię. Jeśli lubicie ćwieki i kryształy Swarovskiego w połączeniu ze skórą, to na pewno u nich coś takiego znajdziecie.
Arteria-art biżuteria wykonana za pomocą techniki sutasz. Jest to rodzaj haftu ręcznego, do którego wykorzystuje się paski z wiskozy zwane właśnie sutaszami.
Not anyone - genialne kołnierzyki ozdobione ćwiekami, łańcuszkami, kryształami, generalnie wszystkim co jest się w stanie utrzymać na tym kawałku materiału  ;)
Lolay Vintage Boutique- vintage perełki. U nich znaleźć możecie tiulowe spódnice, cekinowe bluzki , żakardowe żakiety, a także swetry z reniferami. Boskie rzeczy :)

go2hel.pl - niestety nie posiadam zdjęcia ich stoiska. Ale jeśli widzieliście na mieście koszulki z nadrukami: What happens in hel stays in hel; czy też Good boys go to heaven bad boys go to hel - to właśnie są to ich dzieła. Polecam wszystkim fanom półwyspu :)

Lucy in the sky - również nie posiadam zdjęcia stoiska, ale koniecznie muszę Wam opisać co tam zobaczyłam. Moją uwagę przykuła szczególnie kolekcja "La petite vie". Są to wisiorki w postaci ludzika zamkniętego w szklanej buteleczce, który zanim tam trafił został sfotografowany np. na okularach, na ślimaku, w muszli na plaży. Do każdego naszyjnika dołączone jest zdjęcie danego stworka w formie szklanego magnesu oraz krótkie opowiadanie. Bardzo ciekawy projekt.

A na koniec ja buszująca pomiędzy wieszakami :)

Zdjęcia:
1,3 - Bakalie
2,7,8,9 - Szymon Brzóska - Style Stalker
4, 5, 6 - Aneta Niezgoda - Stylowe 3miasto

Follow me on: Bloglovin'


11/12/2012

My coat My gloves MY COLLAR

     W dzisiejszej stylizacji prezentuję Wam sporo nowości. Upolowałam w H&M płaszcz oraz rękawiczki. Cena płaszcza była promocyjna, za to rękawiczek niestety nie. Ale czy taka sroka jak ja mogłaby się bez nich obyć? No właśnie :D
     Dodatkowo skoro płaszcz nie posiada kołnierza, czemu by go nie dodać... Ten widoczny na zdjęciach jest marki My Collar. Idealne dopełnienie stylizacji. Czaszki są przypinane, więc z powodzeniem łańcuszek można przypiąć np. do koszuli.
     Wisienką na torcie jest moja nowa fryzura. Włosy obcinałam w salonie Tomasza Szpieca, którego zakład znajduje się przy ulicy Ogarnej 120 w Gdańsku. Polecam Wam gorąco to miejsce. Poszłam ze zdjęciem fryzury znalezionej w internecie i efekt jest dokładnie taki jak chciałam. Dodatkowo Tomek jest utalentowanym sopranistą. Podobnie jak ja był zadowolony z rezultatu i na koniec wyśpiewał arię. :) hehe


Zdjęcia: tata :)

Mam na sobie:
kołnierzyk: My collar
płaszcz: H&M
spodnie: H&M
buty: clarks
torebkę: H&M
rękawiczki: H&M
bransoletkę: House of Mima

Follow me on: Bloglovin'

08/12/2012

locked out of heaven

To już ostatni post z ombre na mojej głowie. Byłam bardzo zadowolona z tego efektu, ale przyznam że przy  kręconych włosach łatwiej utrzymać krótką fryzurę. ( tak, tak może trudno w to uwierzyć, ale moje włosy są bardzo kręcone ;) ) Zatem włosy zostały obcięte, a jak to przekonacie się już we wtorek. ;)
Poniżej zamieszczam zdjęcia stylizacji, którą miałam na sobie podczas Łódzkiego Fashion Weeku.
Zdjęcia: Szymon Brzóska - Style Stalker

Mam na sobie:
beret: prezent od mamy:)
bluza: sh
naszyjnik: accesorize
sukienka (założona jako spódnica): reserved
buty: zara
torebka: atmosphere


Follow me on: bloglovin'

04/12/2012

Eye in the sky

Niestety to już jeden z ostatnich słonecznych i "zielonych" postów w tym roku. Zdjęcia te trochę się zawieruszyły. Zrobione były już jakiś czas temu, ale co się odwlecze, to nie uciecze ;) Uwielbiam te mądrości hehe :) Wracając do rzeczy. Sesja odbyła się na terenie Stoczni Gdańskiej. Niesamowicie inspirujące miejsce. Można natknąć się na opuszczone budynki, zardzewiałe konstrukcje lub stare maszyny (tak jak ta w tle). Odwiedzając Gdańsk nie możecie ominąć tego miejsca na trasie zwiedzania!:)


Mam na sobie:
buty: ryłko
spodnie: h&m
bluzka: atmosphere
bransoletki: juicy couture, NÜ by Tokarska
kurtka: h&m
torebka: h&m
kolczyki: swarovski
zegarek: dkny


Follow me on: Bloglovin'

01/12/2012

Fall into oblivion


W dzisiejszym poście miks deseni. Łączę błyszczące spodnie z tłoczonym wzorem z koronkową bluzką. Całość przykrywam połyskującą marynarką, której podszewka jest w panterkowy print.  Lubię jeśli ubrania kryją takie niespodzianki. Wywijając rękaw, wzór staje się widoczny  dając moim zdaniem bardzo ciekawy efekt. A co Wy myślicie o tej stylizacji? :)

zdjęcia: tata :)

Mam na sobie:
buty: nine west
spodnie: h&m
bluzka: atmosphere
marynarka: atmosphere
naszyjnik: h&m
torebka: h&m
okulary: ray-ban
bransoletki: P&V, NÜ by Tokarska

 Follow me on: Bloglovin'

27/11/2012

Fashion Philosophy SS 2013 vol. 2 Out Of Schedule

Przyszedł czas na relację z łódzkich offów, czyli pokazów cyklu Out Of Schedule.

        Niedziela godzina 11. Pora zabójcza, tym bardziej że nasz dream team (w składzie Tamara z Macademian girl i Szymon Brzóska - Style Stalker) dzień wcześniej był na imprezie. Mimo to udało się wstać skoro świt.  Zwarci i gotowi, z oczami szeroko otwartymi  dotarliśmy na Tymienieckiego. Było warto! Tego dnia miałam okazję obejrzeć trzy, moim zdaniem najlepsze, pokazy ze strefy off.



1. Herzlich Willkommen  
        W zalewającej nas ostatnio powodzi neonów miło znowu oglądać spokojne, przygaszone barwy. Geometryczne, architektoniczne printy Herzlich Willkommen od pierwszego spojrzenia skojarzyły mi się z Mary Katrantzou. (Ci którzy mnie znają wiedzą, że tą grecką projektantkę totalnie uwielbiam, więc jak najbardziej jest to komplement).
       Jako że październikowe pokazy mają pokazywać trendy na wiosnę-lato zadziwiające jest to, że tak wielu projektantów prezentowało sylwetki idealne na pogodę jesienno -zimową. Na szczęście u  Alicji Saar i Małgorzaty Wójcickiej było inaczej. W kolekcji znalazły się nawet stroje kąpielowe, które na dodatek nie były z wełny ;) ( jak u prezentowanych na designer avenue  Robót Ręcznych). 
       Na jednej z modelek prezentującej bikini można było zobaczyć narzutkę, która idealnie ochroniłaby spieczone słońcem plecy. Genialny pomysł. Z kolei biały plecak z geometrycznymi wzorami na klapie sprawia, że miałabym ochotę znowu zawitać do szkoły. Do szkolnej ławki już nie wrócę, jednak do biura idealnym wyborem będą zaprezentowane przez projektantki marynarki.

FB projektantek: Herzlich Willkommen


2. Jakub Pieczarkowski

      Kicz, błysk, przepych, czyli wszystko to co shinysyl lubi najbardziej. Frędzle niczym ze starego abażuru, czy też nabijane ćwiekami katany wyglądające jak zbroje współczesnych rycerzy. To jest to! Takich, wręcz psychodelicznych obrazów, chciałabym na FW widzieć więcej. Modelki były wystylizowane od stóp do głów - czego nie można powiedzieć o " z definicji" bardziej prestiżowej designer avenue. Tam niestety stylizacja w wielu przypadkach kończyła się na za dużych butach modelek.
      Myślę, że kolekcja Jakuba Pieczarkowskiego będzie źródłem inspiracji wielu sesji zdjęciowych. Poszczególne sylwetki są bardzo awangardowe. Jednak wybierając jedynie jeden element z danego looku można te wariackie propozycje nieco oswoić.


FB projektanta: Jakub Pieczarkowski

3. Joanna Startek
       Na szczęście na 7 edycji FW mogłam zobaczyć aż 2 kolekcje tej projektantki. Jedną na gali ASP, o czym pisałam Wam w relacji z Designer Avenue, natomiast drugą na strefie Out Od Schedule. Najchętniej widziałabym w Łodzi jeszcze showroom Joanny Startek, żeby móc wszystkiego dotknąć.

      Wydawać by się mogło, że męska kolekcja, która z powodzeniem sprawdzi się (tak, tak jest to stwierdzenie!) na polskich ulicach może być nudna. Nic bardziej mylnego. Projektantka przemyca w swoich sylwetkach takie detale, że o nudzie nie może być mowy. Najbardziej zachwyciły mnie tłoczone skóry, rozcięcia na spodniach oraz takie niespodzianki jak neonowe wstawki materiału za zamkiem.

FB projektantki: Joanna Startek

Za zdjęcia bardzo dziękuję: Magnifique Studio 

Jeśli ktoś ma ochotę przeczytać moją relację z Designer Avenue, to oto jest i link ;) : relacja z Designer Avenue


Follow me on: Bloglovin'

24/11/2012

Sequin queen

Dzisiaj prezentuję Wam jesienną stylizację, która kojarzy mi sie z modą z lat 20. Obniżona talia, spódnica o długości za kolano oraz błyszczące materiały. Aby dodać więcej pikanterii do tego miksu kolorów i deseni założyłam beret z dekoracyjnym elementem. Jak Wam się podoba?:)

Mam na sobie:
beret: prezent od mamy
sweter: h&m
spódnica: h&m
naszyjnik: By Dziubeka
torebka: atmosphere
buty: deichman
bransoletki: Rock Diana; NÜ by Tokarska; P&V

Follow me on: Bloglovin'