W sobotę, a dokładnie 7 grudnia w sopockim Klubie Sfinks 700 odbyła się już druga edycja kiermaszu handmade - Mungo Fair. Jako, że większość wystawców sprzedaje swoje towary również przez internet pomyślałam że może zainteresuje Was mój subiektywny przegląd najfajniejszych stoisk.
Showing posts with label relacje. Show all posts
Showing posts with label relacje. Show all posts
18/12/2013
12/10/2013
WARSZTATY KOBIECOŚCI TRIUMPH
W ostatnią niedzielę znowu zawitałam do Warszawy. Tym razem na zaproszenie marki Triumph.
Wieczorem, dzień przed poniedziałkowymi warsztatami spotkałam się z dziewczynami na blogerskie ploteczki. Wszystkie byłyśmy zachwycone hotelem H15, w którym zostałyśmy zakwaterowane. Apartamenty są przeogromne i mają około 4 metry wysokości. Naprawdę robi to wrażenie.
Spotkanie odbyło się w Studiu OhLaLaLa na ulicy Brackiej. Prowadzone są tam zajęcia z tańca na rurze, burleski. Możecie się zatem spodziewać co było niespodzianką na koniec spotkania !:)
W ciągu dnia czekało na nas sporo atrakcji. Prezentacja kolekcji i wprowadzanych w niej innowacji, a także nowego logo marki. Już niedługo będziecie się mogły przekonać jak wygląda. Zdradzę tylko, że jest utrzymane w klimacie retro i jest bardziej kobiece.
Wszystkie z niecierpliwością czekałyśmy na brafiting, czyli dobór prawidłowego rozmiaru biustonosza. Przemiłe Panie wzięły nas w obroty i każda z nas z uśmiechem na twarzy wychodziła z przymierzalni. Pisząc ten post właśnie mam na sobie dobrany na spotkaniu stanik i przyznam, że leży idealnie. W ogóle go nie czuję :) Podstawową zasadą jest to, że nie należy przywiązywać się do jednego rozmiaru i tym się sugerować. Przyznaję, że tak robiłam. Zamiast przymierzyć np. 3 warianty tego samego modelu, zawsze kupowałam ten, który był w moim standardowym rozmiarze. Jest to podstawowy błąd popełniany przez kobiety :)
Na koniec taniec na rurze :D Patryk Rybarski instruktor tańca pole dance i uczestnik programu Mam talent próbował nauczyć nas kilku figur. Podkreślam słowo próbował, ponieważ szczerze powiedziawszy to nie szło nam to najlepiej hehe :) Nie spodziewałam się, że jest to aż tak trudne. W nagrodę za nasze starania zrobił nam krótki pokaz. Coś wspaniałego.
Dziękuję bardzo, bardzo za zaproszenie !
Radzka, ja, MeriWild, Podszewka, JoannaBiawo, OliviaKijo, FashionMugging
05/10/2013
Orange Blog Talks Look 2013
Kilka dni temu wrzuciłam na bloga propozycję stylizacji idealnej na podróż. (Znajdziecie ją tutaj: stylizacja na podróż) Nie bez powodu... Ostatnio przemierzam sporo kilometrów. Powinnam założyć jakiś licznik, bo ostatnią podróżą do Łodzi podbiłabym swój wynik :)
Wybaczcie pomarańczowy poblask na zdjęciach :) Organizatorzy zadbali o spójną identyfikację wizualną hehe :)
W jakim celu do Łodzi?
Na Orange Blog Talks Look, czyli konferencję dla blogerów modowych. Podkreślam blogerów, bo nie można pominąć panów rozwijających się w tym temacie.
03/10/2013
blogerki modowe w C.H. Blue City
Jedną z największych zalet w blogowaniu jest możliwość poznawania ludzi podzielających tę samą pasję :) Zawsze z wielkim uśmiechem na twarzy chodzę na spotkania blogerek modowych :) Tym razem wywiało mnie aż do Warszawy do C.H. Blue City. Spotkanie zorganizowała nieoceniona Małgosia Maier :) Dziękuję Ci bardzo :)! Byłyśmy traktowane iście po królewsku. Oprócz prezentów od marki Parfois i pysznego jedzenia, czekały na nas profesjonalne makijaże, czesanie u fryzjera oraz sesja zdjęciowa. Zobaczcie sami.
Zaczynamy od makijażu. Mój wykonany został w perfumerii Douglas przez Aleksandrę Złotuchę.
Zaczynamy od makijażu. Mój wykonany został w perfumerii Douglas przez Aleksandrę Złotuchę.
28/09/2013
Douglas, Spotkanie blogerek, Gdynia, NYX
W miniony czwartek miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu blogerek modowych i urodowych, które odbyło się w perfumerii Douglas przy ulicy Świętojańskiej w Gdyni. Spotkanie uświetniała prezentacja nowej na polskim rynku amerykańskiej marki kosmetycznej NYX.
Przedstawicielka Kasia Krzymowska, bardzo ciekawie przekazała nam historię marki, a także krótko zaprezentowała oferowane przez tę firmę kosmetyki.
Wielkimi zaletami produktów są: przystępne ceny (pomadki w okolicach 23 zł), intensywne kolory, a także fakt że kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.
Zapraszam Was na fotorelację :)
Przedstawicielka Kasia Krzymowska, bardzo ciekawie przekazała nam historię marki, a także krótko zaprezentowała oferowane przez tę firmę kosmetyki.
Wielkimi zaletami produktów są: przystępne ceny (pomadki w okolicach 23 zł), intensywne kolory, a także fakt że kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.
Zapraszam Was na fotorelację :)
21/09/2013
Barber Shop Gdańsk
W dzisiejszym poście relacja z wizyty w Barber Shop Gdansk. Jest to zakład fryzjerski, w którym atmosfera jest równie szalona i zwariowana jak jego adres - ul. Garncarska 7/8/9 ;).
Idąc do salonu wiedziałam tylko, że muszę pozbyć się odrostów, poprawić czerwone pasemka i nieco odświeżyć fryzurę. Aneta, która się mną zajęła ( bardzo, bardzo jej dziękuję!) dodatkowo wymyśliła, aby wykorzystać to, że moje włosy naturalnie rozjaśniły się od słońca. Zaproponowała, aby nie nakładać farby na całe włosy, a tylko na odrost i nieco ją przeciągnąć, przez co uzyskała bardzo naturalny efekt ombre. Ja jestem zachwycona jej kreatywnym podejściem!:) Już po raz kolejny wyszłam z tego salonu bardzo zadowolona! :)
Osoby, które śledzą mój instagram ( tutaj link -> instagram) na pewno miały okazje już zobaczyć efekty tej wizyty, a wszystkich pozostałych zapraszam do oglądania zdjęć :)!
Obowiązkowe zdjęcie przed :)
Idąc do salonu wiedziałam tylko, że muszę pozbyć się odrostów, poprawić czerwone pasemka i nieco odświeżyć fryzurę. Aneta, która się mną zajęła ( bardzo, bardzo jej dziękuję!) dodatkowo wymyśliła, aby wykorzystać to, że moje włosy naturalnie rozjaśniły się od słońca. Zaproponowała, aby nie nakładać farby na całe włosy, a tylko na odrost i nieco ją przeciągnąć, przez co uzyskała bardzo naturalny efekt ombre. Ja jestem zachwycona jej kreatywnym podejściem!:) Już po raz kolejny wyszłam z tego salonu bardzo zadowolona! :)
Osoby, które śledzą mój instagram ( tutaj link -> instagram) na pewno miały okazje już zobaczyć efekty tej wizyty, a wszystkich pozostałych zapraszam do oglądania zdjęć :)!
Obowiązkowe zdjęcie przed :)
18/09/2013
Mungo Fair, Sopot Sfinks
W ostatnią sobotę w sopockim Klubie Sfinks 700 odbyła się pierwsza edycja kiermaszu handmade - Mungo Fair. Jako patron medialny (ale to brzmi co? :D ) i zarazem wielka fanka takich wydarzeń ruszyłam na łowy. Zapraszam na moją subiektywną wycieczkę po najciekawszych stoiskach :)
Zacznę oczywiście od mojej kochanej Misstery. To właśnie jej dzieła możecie oglądać w wielu postach na mojej głowie :)
Zacznę oczywiście od mojej kochanej Misstery. To właśnie jej dzieła możecie oglądać w wielu postach na mojej głowie :)
13/08/2013
Sopot Art & Fashion Week
Stało się. Sopot na kilka dni zamienił się w kolejną, modową stolicę Polski. Wydarzenie wywołało sporą burzę w mediach, zaś pierwsze kontrowersje wzbudziły tak logo jak i sama nazwa imprezy. Internet wrzał, że słowa „fashion week” zostały użyte na wyrost, że impreza o podobnej nazwie odbywa się już w Poznaniu, zaś logo zbyt mocno inspirowane jest tym łódzkim...
Krytyka, jaka na dzień dobry spadła na wydarzenie oraz powstały wokół niego szum medialny sprawiły, że postanowiłam osobiście udać się na „Sopot Art & Fashion Week”, aby na własnej skórze przekonać się o co tyle hałasu. Nie byłabym sobą, gdybym swoimi przemyśleniami nie podzieliła się z Wami na blogu. Czy organizatorzy „Sopot Art & Fashion Week” stanęli na wysokości zadania? Zaczynajmy!
Według informacji przedstawionych na stronie internetowej wstęp na całe wydarzenie był wolny. Przezornie jednak napisałam do specjalistki od spraw kontaktu z mediami - PR Manager Natalii K., aby się upewnić czy aby na pewno akredytacja nie jest potrzebna. Otrzymałam jakże radosną i zachęcającą odpowiedź: Udział w pokazach jest wolny. Zapraszamy!
Traf chciał, że w wyniku współpracy z portalem aletrendy.pl zostałam poproszona o przygotowanie materiału prasowego (wkrótce na pewno się dowiecie jakiego ;) ) z tego wydarzenia . Tym samym zostałam na SA&F akredytowana jako przedstawiciel „aletrendy.pl”.
Gdyby nie fakt, iż udałam się na imprezę z ramienia wspomnianego portalu, całkowity brak profesjonalizmu osoby odpowiedzialnej za kontakty z mediami sprawiłby, iż podczas pokazów stałabym za białą taśmą, oddzielającą rzędy krzeseł od przestrzeni deptaku przed molo. Modląc się aby nie spadł mi na głowę deszcz.
Rozumiem, że według PR Managerki SA&F bloger nie jest osobą, której podczas pokazów należy się miejsce na krzesełku. Gdyby jednakże jakimś cudem, za kontakty z mediami odpowiadałby ktoś, kto znałby się choć trochę na tematyce internetu, portali społecznościowych itp. wówczas może sprawa miałaby się inaczej. Organizatorzy Sopot Art & Fashion Week całkowicie zlekceważyli osoby robiące relacje na żywo, dokumentujące na bieżąco wydarzenie to na swoich fan page'ach, profilach na instragramie i stronach www. Zignorowanie środowiska blogerskiego to moim zdaniem strzał w kolano.
Na czym zaś polegał „wstęp wolny” dla zwykłego widza? W rzeczywistości oznaczał on możliwość, aby spacerując po molo, przystanąć na deptaku i z daleka popatrzeć na niewyraźne kontury modelek. Myślę, że wypadałoby uściślić te informacje na stronie, aby nie wprowadzać ludzi w błąd.
Be on time
Póki co w Łodzi na święcie mody miałam okazję być dwa razy. W tym czasie opuściłam z całego harmonogramu tylko kilka pokazów. Co mnie zawsze niesamowicie pozytywnie zaskakiwało? Punktualność. Najdłuższe opóźnienie w Łodzi nie trwało dłużej niż 10 minut. Jak było w Sopocie?
Pierwszego dnia opóźnienia trwały ponad godzinę, drugiego natomiast czekała wszystkich jeszcze większa niespodzianka. Ponad półtoragodzinne opóźnienie. Przyjechałam na godzinę 14 z myślą że obejrzę drugi w kolejności pokaz. O 14:40 przekonałam się, że jeszcze nie rozpoczął się ten z godziny 13. Żyjemy w czasach szybko rozprzestrzeniających się informacji. Dlaczego właśnie ta o opóźnieniu nie została zakomunikowana chociażby na facebook'owym fan page'u imprezy?
O co chodzi w fashion week'ach?
Pisząc te słowa dwa dni po Sopot Art & Fashion zastanawiam się o co tak naprawdę chodziło organizatorom tego wydarzenia. Co do zasady tygodnie mody są po to, aby projektanci mogli przedstawić swoje propozycje na kolejny sezon. Kupcy mogą kontraktować kolekcje, prasa przygotowywać materiał na kolejne miesiące odnośnie najnowszych trendów. Z prostych obliczeń wynika więc, że pomiędzy sezonami, czyli właśnie w wakacje, kolekcje już są w szwalniach, gazety w drukarniach. Po co zatem robić w sierpniu imprezę o nazwie fashion week? Czy Sopot Fashion Days brzmiało za mało dostojnie? Nie lepiej pójść za przykładem Pani Doroty Wróblewskiej, która organizuje w Warszawie Warsaw Fashion Street? Jest to impreza otwarta, gdzie pokazy odbywają się na ulicy, każdy może przyjść, usiąść, pooglądać prezentacje. Przekaz jest prosty. Moda wychodzi na ulicę i jest blisko ludzi.
W Sopocie idea jest dla mnie niezrozumiała. Niby można zobaczyć, ale z daleka zza taśmy. Kiedy były wolne krzesełka ludzie bez akredytacji również byli wpuszczani. Przecież puste krzesełka są bardzo niefotogeniczne...
Pokazy
Pomimo tych wszystkich uwag co do sporych wpadek organizacyjnych jak i samego braku pomysłu na formę imprezy, Sopot Art & Fashion nie można nic zarzucić jeśli chodzi o dobór prezentacji. Zadbano o to, aby na wybiegu pojawiły się kolekcje świetnych projektantów. Na czele z Zuo Corp., których wielbię ponad wszystko.
Poniżej przedstawię Wam kilka krótkich opisów i zdjęć pokazów, które zrobiły na mnie największe wrażenie (czy to pozytywne, czy negatywne).
Michał Starost. Pokaz otwierający całą imprezę. Głównym motywem kolekcji był materiał przypominający gazetę z przykuwającymi spojrzenia zdjęciami Marilyn Monroe. Kolekcja bardzo spójna. Zawierająca mnóstwo ciekawych i zarazem idealnych do noszenia na co dzień rozwiązań. Najbardziej przypadły mi do gustu płaszcze i rozkloszowane spódnice.
Kuba Bonecky. Kolekcja pięknych i szykownych sukni.Tiul, geometryczne wycięcia, aplikacje z cekinów. Każda kobieta chociaż raz w swoim życiu powinna zostać ubrana przez tego projektanta.
Jarosław Juźwin. Kolekcja ta nie przypadła mi do gustu na łódzkim fashion weeku. Widząc ją po raz drugi tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Sukienki były tak krótkie, że modelkom wystawały pośladki. Materiał z którego są uszyte jest na tyle sztywny, że dziewczyny nie wyglądały swobodnie idąc w nich po wybiegu. Wydaje mi się że możliwość siedzenia w takiej sukience graniczy z cudem.
Blessus. Świetna kolekcja. Idealna do noszenia na co dzień. Projekty, proste, eleganckie gdzie główną rolę grają bardzo ciekawe rozwiązania konstrukcyjne, bądź nadruki na materiałach.
Plich. U projektanta tego zobaczyć mogliśmy zarówno zwiewne sukienki w cukierkowych kolorach jak i ociekające blaskiem cekinów dostojne suknie. Modelki wyglądały niczym gwiazdy, kobieco, elegancko i z klasą.
źródło zdjęć: trojmiasto.pl
28/05/2013
się dzieje się vol.1 Warszawa
Trzeba przyznać że mieszkanie w stolicy sprzyja udziałowi w modowych wydarzeniach. W ostatnim czasie było ich naprawdę sporo. Niektórzy żartobliwie nazwali ubiegły tydzień warszawskim fashion week'iem. Codziennie wieczorem odbywały się pokazy projektantów (poniedziałek Joanna Klimas, wtorek Maciej Zień, środa Paprocki & Brzozowski, czwartek Łukasz Jemioł, piątek Maldoror), natomiast w dzień wiele marek zorganizowało prezentacje kolekcji. Na bieżąco publikowałam zdjęcia z tych eventów na instagramie (http://instagram.com/shinysyl), ale postanowiłam zrobić również krótką relację na blogu. W dzisiejszym poście pokażę Wam zdjęcia z prezentacji kolekcji, w najbliższych dniach na blogu pojawią się relacje z pokazów, natomiast już w sobotę będzie czekał na Was post w którym opiszę jak wygląda mój staż w Elle :) Zapraszam do lektury.
1. Wrangler, Lee 21.05.2013
Jeśli jesteście fanami ubrań tych marek, to w nadchodzącym sezonie nadal nimi pozostaniecie. Nowe propozycje nie przynoszą niespodzianek. Tak jak w poprzednich sezonach znajdziemy tu oczywiście flagowe produkty, czyli jeansy, a także różnego typu casualowe koszule, swetry i kurtki.
4. Six, I am 23.05.2013
Najnowsza kolekcja marki six składa się z następujących linii: Tokyo (biżuteria odważna, w mocnych kolorach- pomarańcz, czerwień, fuksja), Basic ( ozdoby w kolorze złotym oraz białym) oraz Maya (inspirowana stylem etno).
5. Issey Miyake/ Kate&Kate 24.05.2013
Issey Miyake jest to projektant, który pochodzi z Japonii, nie powinno nas więc dziwić że jego projekty są niczym origami. Torebki bao bao można dowolnie formować, z dużej torby na co dzień złożyć wieczorową kopertówkę. Szal który widzicie na ostatnim zdjęciu wygląda niczym wzburzone fale. Rozciągając go kolor biały przenika kojarząc się z pianą morską. Po położeniu na płasko wraca do spokojnej toni wody.
6. By Insomnia 28.05.2013
Polska marka założona przez dwie projektantki: Natalia Pstrokońską i Marlena Niestryjewską. Największą inspiracją jest dla nich skandynawska prostota, co widać w prezentowanej kolekcji. Zobaczyć można było dobre jakościowo dzianiny o prostych fasonach. Całość utrzymana w niezbyt krzykliwej kolorystyce bieli, szarości, jasnego różu.
1. Wrangler, Lee 21.05.2013
Jeśli jesteście fanami ubrań tych marek, to w nadchodzącym sezonie nadal nimi pozostaniecie. Nowe propozycje nie przynoszą niespodzianek. Tak jak w poprzednich sezonach znajdziemy tu oczywiście flagowe produkty, czyli jeansy, a także różnego typu casualowe koszule, swetry i kurtki.
z Cathy Nhung
Zdjęcie z najnowszej kampani
2. Zalando 22.05.2013
Patio pomiędzy kamienicami, dj na balkonie grający chilloutowe piosenki, pyszne jedzenie. Czego chcieć więcej...? Ubrań :D Najnowsza kolekcja tego internetowego sklepu została zaprezentowana w formie małego pokazu mody. Modelki lekko podrygiwały do muzyki stojąc na białych sześcianach. Po pokazie wszystkie ubrania zostały umieszczone na wieszakach, więc można było dokładnie się im przyjrzeć oraz dotknąć. Podkreślam słowo dotknąć, gdyż niektóre płaszcze i swetry były tak miękkie i przyjemne w dotyku, że pomimo lejącego się żaru z warszawskiego nieba już miałam ochotę je założyć.
z Sandrą z bloga kocia szafa, zdjęcie: Wojciech Gruszczyński
Moje top 3 looki z najnowszej kolekcji.
3. Hugo Boss 23.05.2013
Najbardziej ekskluzywna ze wszystkich prezentacji na jakich miałam okazję być. Może ze względu na fantastyczny wybór lokalizacji ( restauracja Warszawa Wschodnia, znajdująca się na terenie Soho Factory), a może ze względu na wysoką jakość prezentowanych ubrań...
Klasyczne, eleganckie elementy garderoby z najnowszej kolekcji fantastycznie korespondowały z minimalistycznym wystrojem restauracji.
W ramach ciekawostki napiszę Wam o 5 liniach marki Hugo Boss:
1) Boss Green - odzież sportowa
2) Boss Orange - odzież weekendowa
3) Hugo - najbardziej ekstrawagancka z linii, oferuje ubrania o najbardziej oryginalnych krojach oraz charakteryzujące się odważnymi kolorami
4) Boss Selection - ekskluzywna kolekcja eleganckiej odzieży męskiej
5) Boss - elegancka odzież, inspirowana stylem brytyjskich gentelmanów
Najnowsza kolekcja marki six składa się z następujących linii: Tokyo (biżuteria odważna, w mocnych kolorach- pomarańcz, czerwień, fuksja), Basic ( ozdoby w kolorze złotym oraz białym) oraz Maya (inspirowana stylem etno).
5. Issey Miyake/ Kate&Kate 24.05.2013
Issey Miyake jest to projektant, który pochodzi z Japonii, nie powinno nas więc dziwić że jego projekty są niczym origami. Torebki bao bao można dowolnie formować, z dużej torby na co dzień złożyć wieczorową kopertówkę. Szal który widzicie na ostatnim zdjęciu wygląda niczym wzburzone fale. Rozciągając go kolor biały przenika kojarząc się z pianą morską. Po położeniu na płasko wraca do spokojnej toni wody.
6. By Insomnia 28.05.2013
Polska marka założona przez dwie projektantki: Natalia Pstrokońską i Marlena Niestryjewską. Największą inspiracją jest dla nich skandynawska prostota, co widać w prezentowanej kolekcji. Zobaczyć można było dobre jakościowo dzianiny o prostych fasonach. Całość utrzymana w niezbyt krzykliwej kolorystyce bieli, szarości, jasnego różu.
Zapraszam na:
mój profil na fb: Shiny Syl
mój profil na instagramie: Shiny Syl
19/05/2013
press event New Look, blogerki z Polski w Londynie
Osoby które śledzą mój fan page oraz instagram na pewno zauważyły, że w minionym tygodniu odwiedziłam Londyn. Zostałam tam zaproszona wraz z blogerkami Glamouriną oraz Meri Wild na prezentację kolekcji jesień/zima marki New Look. Wycieczka trwała dwa dni, ale spędzaliśmy je bardzo intensywnie. Zapraszam Was na krótką relację z tego pobytu. W najbliższym czasie pojawi się również osobny post w którym uchylę rąbka co znajdzie się w najnowszej kolekcji tej sieciówki oraz pokażę jak wyglądały nasze londyńskie outfity. Stay tuned :) !
PS Dziękuję bardzo Aldonie, Malwinie oraz Michałowi za profesjonalną londyńską opiekę :)
Pierwsza fotka double decker bus'a zaraz po przyjeździe zaliczona :)
Szybki refreshing w hotelu i ruszamy na miasto
Nasz hotel znajdował się jakieś 50 metrów od Oxford Street, więc kierunek zwiedzania był oczywisty. Pierwszym punktem okazał się dom towarowy Selfridges. Już same wystawy zachwycały...
PS Dziękuję bardzo Aldonie, Malwinie oraz Michałowi za profesjonalną londyńską opiekę :)
Pierwsza fotka double decker bus'a zaraz po przyjeździe zaliczona :)
Szybki refreshing w hotelu i ruszamy na miasto
Nasz hotel znajdował się jakieś 50 metrów od Oxford Street, więc kierunek zwiedzania był oczywisty. Pierwszym punktem okazał się dom towarowy Selfridges. Już same wystawy zachwycały...
12/03/2013
New Look Event prezentacja najnowszej kolekcji i konkurs
W dzisiejszym poście chciałam Wam opowiedzieć trochę o evencie na którym byłam w ostatni czwartek. Zostałam zaproszona na prezentację najnowszej kolekcji sklepu New Look.
Na początek pokaże Wam jak wyglądało zaproszenie:
Jak wyciągnęłam tą bluzę z kartonu, byłam w wielkim szoku. Niesamowita niespodzianka. Po takim wstępie nie mogłam się doczekać wydarzenia. Odbyło się ono w warszawskiej Galerii Mokotów.
Najpierw zaprezentowane zostały trzy główne trendy, które znaleźć będzie można w kolekcji wiosna-lato 2013. Są to: pagan cowgirl, pleasantville oraz eastern trail. Możecie się spodziewać sporo frędzli, dużych naszyjników, plecaków, szortów, ogrodniczek, jeansowych koszul no i oczywiście moich ukochanych cekinów. Wiele rzeczy zaprezentuje Wam na blogu. Postaram się wybrać dla Was same perełki :)
Dzielnie oglądałyśmy prezentację:
Organizatorzy zadbali o wszystko. Był przepyszny catering, herbata Bubbleology oraz... każda blogerka miała swoją własną przymierzalnię!
Oto moja :)
Następnie na wydarzeniu ogłoszony został konkurs na ambasadorkę marki. Wszystkich szczegółów dowiecie się już niedługo z fanpage'a: New Look'a. Miałyśmy 45 minut na stworzenie pierwszej konkursowej stylizacji.
Tak wyglądały poszukiwania:
Uchylę Wam rąbka tajemnicy i pokażę Wam fragment mojej konkursowej stylizacji.W pełnej krasie będziecie mogli ją zobaczyć na profilu FB marki już 19 marca ;)
with girls :)
Zdjęcia: Szymon Brzóska - Style Stalker
Na sobie miałam:
buty: Zara
getry: prezent
marynarka: Escada Vintage znaleziona w Lolay Vintage Boutique
bluzka: Kappahl
Na początek pokaże Wam jak wyglądało zaproszenie:
Jak wyciągnęłam tą bluzę z kartonu, byłam w wielkim szoku. Niesamowita niespodzianka. Po takim wstępie nie mogłam się doczekać wydarzenia. Odbyło się ono w warszawskiej Galerii Mokotów.
Najpierw zaprezentowane zostały trzy główne trendy, które znaleźć będzie można w kolekcji wiosna-lato 2013. Są to: pagan cowgirl, pleasantville oraz eastern trail. Możecie się spodziewać sporo frędzli, dużych naszyjników, plecaków, szortów, ogrodniczek, jeansowych koszul no i oczywiście moich ukochanych cekinów. Wiele rzeczy zaprezentuje Wam na blogu. Postaram się wybrać dla Was same perełki :)
Dzielnie oglądałyśmy prezentację:
Organizatorzy zadbali o wszystko. Był przepyszny catering, herbata Bubbleology oraz... każda blogerka miała swoją własną przymierzalnię!
Oto moja :)
Następnie na wydarzeniu ogłoszony został konkurs na ambasadorkę marki. Wszystkich szczegółów dowiecie się już niedługo z fanpage'a: New Look'a. Miałyśmy 45 minut na stworzenie pierwszej konkursowej stylizacji.
Tak wyglądały poszukiwania:
Uchylę Wam rąbka tajemnicy i pokażę Wam fragment mojej konkursowej stylizacji.W pełnej krasie będziecie mogli ją zobaczyć na profilu FB marki już 19 marca ;)
with girls :)
Zdjęcia: Szymon Brzóska - Style Stalker
Na sobie miałam:
buty: Zara
getry: prezent
marynarka: Escada Vintage znaleziona w Lolay Vintage Boutique
bluzka: Kappahl
Mój profil na fb: Shiny Syl
31/01/2013
Mercedes Benz Berlin Fashion Week relacja
W połowie stycznia dzięki uprzejmości agencji Silver Moon miałam okazje wybrać się na jednodniową eskapadę na Mercedes Benz Berlin Fashion Week. Wesoły team z którym dzieliłam tą przygodę to między innymi: Macademian Girl, Lola Lacroix, Mfashion88 oraz Deynn.
Wycieczka obejmowała 4 showroomy (niestety znajdujące się w sporych odległościach od siebie heh):
Green Showroom - nazwa nie jest tu zmyłką ;), propozycje mody ekologicznej;
Ethnical Fashion Show - pokazujący modę etniczną;
Seek - propozycje dla młodego pokolenia oraz
Premium - prezentujący marki ekskluzywne.
Najbardziej do gustu przypadł mi największy z showroomów, czyli Premium. Niestety właśnie w tym miejscu nie można było robić zdjęć. Wystawcy pilnie strzegli swoich najnowszych pomysłów :). Bardzo nad tym ubolewam. Zakochałam się w torebce projektantki Benedetty Bruzziches, która wyglądała jak książka. Bardzo bym chciała ją Wam pokazać, no ale niestety :( Musicie uwierzyć mi na słowo :) Pomimo że mój budżet był dość ograniczony, znalazłam kopertówkę na którą mogłam sobie pozwolić i w momencie kiedy chciałam za nią zapłacić, okazało się że osoby prywatne nie mogą dokonywać zakupów. Berlińska formuła showroomów znacznie różni się od tej łódzkiej. Zamówień mogą dokonywać jedynie kupcy posiadający sklepy... Akurat nie posiadam ;), więc tylko obeszłam się smakiem.
Jednak żeby nie wrócić z pustymi rękami, jak na modowe freaki przystało hehe nie obyło się bez zakupów w jednej z berlińskich galerii handlowych. To prawda, że na zagranicznych wyprzedażach można złowić prawdziwe perełki i to o wiele taniej niż w Polsce :)!
z Martią z Deynn
Subscribe to:
Posts (Atom)


.jpeg)

















.jpeg)

.jpeg)
.jpeg)
.jpeg)














