Zapraszam Was dzisiaj na relację z 8 edycji Fashionphilosophy Fashion Week Poland, która odbyła się w Łodzi w dniach 17-21 kwietnia. Przedstawiam Wam najlepsze moim zdaniem pokazy z alei projektantów, czyli designer avenue.
Slava Zaitsev
Według zapowiedzi tajemniczego głosu przed pokazem zwany
czerwonym Diorem. Według harmonogramu gość specjalny łodzkiego Fashion Weeku.
Jak się później okazało pokazy projektantów których nazwisk nie było w
otrzymywanych książeczkach to były właśnie te, które robiły największe wrażenie
i na długo pozostaną w mojej pamięci. Ten starszy Pan, którego zdjęcie możecie
zobaczyć poniżej sprawił że osoby, które na łódzkie pokazy przyjechały od
pierwszego dnia, mogły być z siebie naprawdę zadowolone. Czwartek na
Tymienieckiego został uratowany. Folklor nigdy specjalnie do mnie nie
przemawiał. Aż do tego pokazu. Wspaniałe jest to, że projektant tworząc
kolekcję promuje swoją kulturę. Oczywiście w tak charakterystyczny dla Rosji sposób – na bogato.



Zacznę od tego iż projektant chyba nieco pomylił sezony.
Oprócz grubych futrzanych szalików kolekcja ta niewiele miała wspólnego z
polską jesienią, a tym bardziej zimą. Pokaz ten bardziej wpisywał się w sezon
wiosna/lato. Co nie zmienia faktu, że kolekcja ta bardzo mi przypadła do gustu. Hafty
przywodziły na myśl delikatne księżniczki, natomiast mocno zarysowane
ramiona silne wojowniczki. Ciekawe połączenie. Bardzo doceniam zabawę kolorami. Potęguje to dodatkowo fakt że tłem w łodzi jest
wiele szaro buro czarnych kolekcji, a także jakże uwielbiane przez tłumy
basic’i.


Kolekcja ready- to- wear, czyli kolejna która nadaje się na
sezon wiosna/lato ;). Tym bardziej że dominowały tu przezroczystości, paski
oraz metaliczny błysk. Trendy które są teraz absolutnie na topie według
wszystkich modowych gazet i portali. Przechodząc
jednak do sedna, był to pokaz bardzo spójny i dobrze wystylizowany. Ubrania
prezentowane na wybiegu były kobiece i posiadały jakże przyjemne małe
niespodzianki. Mam tu na myśli
kombinezony z głęboko wyciętymi plecami lub proste sukienki, których
plecy niespodziewanie zasłaniała koronka. Kolorystyka bardzo przyjemna i prosta
w noszeniu. Przygaszone barwy dla ostrożnych kobiet, a metaliczny połysk dla
tych bardziej odważnych. Elegancka kobieta na pewno znajdzie coś
dla siebie w nowej kolekcji Agnieszki Orlińskiej.