Na pewno lubicie wyszukiwać jakieś ubraniowe perełki w second handach, czy też butikach vintage. Ja też i to nawet bardzo, chociaż przyznaję się bez bicia, że wolę te internetowe. Tłok w lumpeksie w dniu dostawy i przepychanki przy wieszakach trochę mnie przerażają. Dzisiaj chciałam Was zaprosić do butiku internetowego prowadzonego przez mojego kolegę. Tutaj, aby być na bieżąco możecie znaleźć go na fb: Vintage Riot. Natomiast tutaj można obejrzeć wszystkie produkty: SHOP.
