31/08/2013

Majorka najciekawsze miejsca

Moja dwutygodniowa eskapada na Majorkę wczoraj dobiegła końca. Przedstawię Wam w dzisiejszym poście mix zdjęć (przy okazji zapraszam na mój instagram: Shiny Syl) oraz napiszę pokrótce swoje spostrzeżenia, które mogą przydać się osobom, które tam się wybierają.

Jeżeli macie ochotę poza plażowaniem pojeździć po całej wyspie, a nie chcecie wypożyczać samochodu, to jak najbardziej polecam korzystanie z transportu publicznego (autobusy i pociągi). W Palmie na Placa Espanya jest główny dworzec. W związku z tym najlepszym rozwiązaniem jest zatrzymanie się właśnie w tym mieście. Nie będziecie mięć problemów, aby gdzieś się dostać.

Jeśli chodzi o gastronomię, to przez dwa tygodnie zdążyłam odwiedzić wiele miejsc i najlepsze według mnie to:
-restauracja Paris na Placa Mayor - przepyszna pizza, naleśniki, Sangria, piwo Jarra;
-restauracja i tapas bar La Botana - najlepsze ze wszystkich miejsc, oprócz zwykłej karty dań na barze znajdują się talerze w przeróżnymi przystawkami i w każdą jest wbita wykałaczka, płaci się za ilość patyczków, które po uczcie zostaną na talerzu :) jeden patyczek to 1,15 euro, więc można spróbować wielu potraw za naprawdę niską cenę, dodatkowo mohito kosztuje tam 2,50 euro i jest przepyszne, więc w miejscu tym byłam chyba z 5 razy ;);
-lody na Placa Espanya po prawej stronie głównego wejścia na główny dworzec - zdecydowanie będę tęsknić za smakami tych lodów, są tam np: banutella, kinder bueno, bounty, strawberry cheese cake, jedne z lepszych lodów jakie jadłam ever.

Zakupy spożywcze najlepiej robić w markecie Mercadona. Przez cały dzień są tam pieczone świeże bagietki, a i można kupić doskonałe hiszpańskie wino Abadia Mantrus za niecałe 4 euro.

Palma to najlepsze miejsce żeby zaopatrzyć się w nowe buty i okulary przeciwsłoneczne. W okolicach via Sindicat sklepów jest multum. Są to małe butiki i w każdym znajdziecie coś innego. Jeśli chodzi o okulary to są naprawdę świetnie zaopatrzone. Można znaleźć wszystkie najnowsze modele z kolekcji światowych projektantów. Sklepów z ubraniami też jest oczywiście dużo, jednak najczęściej są to tanie chińskie szmatki lub sieciówki. Butiki, gdzie znajdziecie lepsze jakościowo rzeczy oferują towar w okolicach 200 euro. Zdecydowanie lepiej więc wybrać się do Palmy na łowy obuwnicze!

29/08/2013

KONKURS BRANSOLETKA OD MALLY

Dzisiaj przyszedł czas na kolejny konkurs. Tym razem do wygrania jest bransoletka marki Mally - posrebrzany drucik wygięty w wybrany napis na sznurkowej bransoletce również w wybranym przez zwycięzcę kolorze. Przykładowe modele możecie zobaczyć poniżej.


Nagroda: wybrana bransoletka marki Mally

Czas trwania konkursu: od 17:15 29.08.2013 do 23:59 05.09.2013

Aby wziąć udział w losowaniu nagrody należy:
polubić mój profil na fb tutaj: Shinysyl
oraz
polubić profil marki Mally na fb tutaj: Mally
a także
wpisać w komentarzu pod tym postem swój adres email



  Follow on Bloglovin

27/08/2013

minimalizm w centrum Gdyni

To chyba najbardziej minimalistyczny zestaw jaki prezentuje na blogu. Jestem ciekawa jak Wam przypadnie do gustu taka propozycja :) Tym razem inspiracją były literki. Pojawiają się zarówno na bluzce jak i na naszyjniku od My Way Jewellery. Łańcuszek z literką marzył mi się od dawna, a ten nie jest tak oczywisty jak większość zawieszek w tym kształcie. Literka nie jest tu wisiorkiem, a częścią naszyjnika. Jest to bardzo ciekawy efekt. Można go zapiąć na dwóch różnych długościach, więc przy zakupie dwóch ( jeśli mamy ochotę nosić swoje lub czyjeś inicjały) można wyeksponować obie literki i nie będą one na siebie nachodzić. Model ten został wykonany ze srebra próby 925 i dodatkowo jest pozłocony 18 karatowym złotem. Dzięki temu wygląda pięknie, a nie musimy wydawać na niego fortuny :)

24/08/2013

Majorca, Mallorca, Majorka

Pierwszy tydzień na Majorce za mną. Na szczęście pozostał jeszcze drugi ;) Uwielbiam wyjeżdżać do miejsc, gdzie pogoda nie może pokrzyżować planów. Tutaj codziennie jest 30 stopni, a od rana do wieczora świeci słońce. Zresztą przekonacie się oglądając zdjęcia w tym poście.
Jeśli chcecie być na bieżąco to zapraszam na mój instagram: Shiny Syl
Zatrzymaliśmy się z Cyrylem w mieście Palma de Mallorca i był to dobry wybór, ponieważ miasto to jest bardzo dobrze skomunikowane.
Jedzenie w restauracjach jest dwa razy droższe niż w Polsce, ale już w marketach ceny są podobne. Wina są bardzo tanie ;)
Jeśli chodzi o zakupy, to dementuje legendę że Zara w Hiszpanii jest tańsza, niestety tak nie jest :) Poza tym przyjeżdżając tutaj warto pamiętać, że w niedzielę wszystko jest zamknięte. Znalezienie otwartego spożywczego sklepu graniczy z cudem. Trochę nas to zaskoczyło. Myśleliśmy że w mieście, w którym ludzie żyją głównie z turystyki wszystko jest dostępne. We wszystkie dni poza niedzielą hiszpanie mają sieste. Trwa ona mniej więcej od 13 do 17, ale jako że nie są to ludzie którym się śpieszy, to i o 18 sklep może być zamknięty. Co kraj to obyczaj !:)
Zapraszam na zdjęcia.

17/08/2013

się dzieję się vol. 3

Oto kolejny post podsumowujący najważniejsze dla mnie wydarzenia oraz publikacje związane z tą stroną, które wydarzyły/ukazały się w ostatnim czasie.

 29.07.2013 Mój pokój, a raczej moją szafę odwiedziła telewizja TTM. Już we wrześniu będzie można obejrzeć efekty tej wizyty :)

04.08.2013 Wraz z Martini's Atelier i Panną Kazikową udzielałyśmy porad stylistycznych dla mieszkańców Gdańska w letniej redakcji Dziennika Bałtyckiego. 
09-10.08.2013 Uczestniczyłam w Sopot Art & Fashion Week. Szczegółową relację z tego wydarzenia znajdziecie tutaj: KLIK Na zdjęciu z Karoliną z Outgoing taste.
  zdjęcie by: Subobiektywna

Zostałam blogerką miesiąca sierpnia marki Springfield. Moją stylizację z rzeczami z najnowszej kolekcji tego sklepu możecie zobaczyć tutaj: KLIK

We wrześniowym numerze magazynu Cosmopolitan ukazało się zdjęcie mojej openerowej stylizacji.



  Follow on Bloglovin


16/08/2013

3 sposoby aby wydawać mniej na ubrania

      Każda kobieta, a może i mężczyzna ;) boryka się z tym samym problemem. Jak ubierać się modnie, ale nie wydawać przy tym fortuny. Przedstawię w dzisiejszym poście kilka sposobów jak tego dokonać. Pierwsze dwa na pewno znacie, a o trzecim sama dowiedziałam się dopiero niedawno. Może Was zainteresuje ta metoda.
     
      Wyprzedaże - Ceny w okresie tym spadają od 10 do nawet 70 procent. Sklepy chcą w ten sposób pozbyć się starych kolekcji i zwolnic miejsce na półkach na dostawy nowości. Często w tym czasie  znajdziemy rzeczy nawet z przed dwóch sezonów. Ubrania zalegające w magazynach są przysyłane ponownie. W pierwsze dni promocji sklepy wyglądają jakby przeszło przez nie tornado, a czasem pomiędzy klientami zdarzają się prawdziwe bitwy :) 
     
      Second handy - Jest ich bardzo wiele. Są lumpeksy gdzie można kupić bluzki za 2zł, ale są i takie gdzie możemy szukać używanych rzeczy znanych projektantów i wtedy ceny mogą być nawet wyższe niż w normalnych sklepach. Potrzeba sporo czasu, wprawnego oka i najlepiej zaprzyjaźnionej ekspedientki żeby złowić najsmaczniejsze kąski.
      
       Kupony i kody rabatowe - to jest właśnie sposób o którym dowiedziałam się w ostatnim czasie. Na stronie PromoSzop.pl znaleźć można wspomniane wcześniej kupony i kody rabatowe i dzięki nim kupować produkty w promocyjnych cenach lub przy zakupach dostać  gratisy. 
      Na stronie tej znajdziecie listę firm i po tym, jak zdecydujecie z jakiej promocji chcecie skorzystać, klikacie przycisk “Pokaż kupon”. Zostanie on wyświetlony i równocześnie otwarte zostanie okno sklepu w którym można dokonać zakupu z wykorzystaniem wybranego rabatu. Po dodaniu produktów do koszyka wystarczy wpisać kod kuponu i cena  zakupów zostanie pomniejszona o jego wartość. 
        Kody rabatowe to tylko jeden ze sposobów uzyskania zniżki, na PromoSzop.pl znajdziecie informacje o trwających obecnie wyprzedażach. Warto zaglądać. Na stronie tej nie trzeba się logować, więc wszystko przebiega szybko i sprawnie :)
          Poszczególnych rabatów i promocji można szukać za pomocą wyszukiwarki, jak i w alfabetycznej liście firm. Jeśli nie chcecie przegapić jakichś promocji wystarczy że zapiszecie się do newslettera.

Najciekawsze według mnie trwające obecnie promocje  to: 
- 30% zniżka w CCC
- 23% zniżki na e-booki na stronie empik.com
- 30 % zniżka na zakupy w sklepie Mosquito
- 20 zł rabatu na zakup drugiej męskiej koszuli w sklepie Reserved
- 40 zł rabatu na pierwsze zakupy w sklepie Sarenza
- 15% zniżka na zakupy w sklepie Schaffashoes

Czy ten szop nie jest rozkoszny ? :)



  Follow on Bloglovin

14/08/2013

blogger of the month

Ostatnio spotkała mnie niesamowita niespodzianka. Zostałam blogerką miesiąca sierpnia marki Springfield. Zaproszono mnie do sklepu w Galerii Mokotów w Warszawie, gdzie stworzyłam 3 looki z najnowszej kolekcji. Dzisiaj pierwszy, w którym prezentuję sukienkę. Kolejne dwa już niebawem na blogu. Dziękuję za to wspaniałe wyróżnienie !!

13/08/2013

Sopot Art & Fashion Week

       Stało się. Sopot na kilka dni zamienił się w kolejną, modową stolicę Polski. Wydarzenie wywołało sporą burzę w mediach, zaś pierwsze kontrowersje wzbudziły tak logo jak i sama nazwa imprezy. Internet wrzał, że słowa „fashion week” zostały użyte na wyrost, że impreza o podobnej nazwie odbywa się już w Poznaniu, zaś logo zbyt mocno inspirowane jest tym łódzkim...
       Krytyka, jaka na dzień dobry spadła na wydarzenie oraz powstały wokół niego szum medialny sprawiły, że postanowiłam osobiście udać się na „Sopot Art & Fashion Week”, aby na własnej skórze przekonać się o co tyle hałasu. Nie byłabym sobą, gdybym swoimi przemyśleniami nie podzieliła się z Wami na blogu. Czy organizatorzy „Sopot Art & Fashion Week” stanęli na wysokości zadania? Zaczynajmy!

Akredytacje
       Według informacji przedstawionych na stronie internetowej wstęp na całe wydarzenie był wolny. Przezornie jednak napisałam do specjalistki od spraw kontaktu z mediami - PR Manager Natalii K., aby się upewnić czy aby na pewno akredytacja nie jest potrzebna. Otrzymałam jakże radosną i zachęcającą odpowiedź: Udział w pokazach jest wolny. Zapraszamy!
      Traf chciał, że w wyniku współpracy z portalem aletrendy.pl zostałam poproszona o przygotowanie materiału prasowego (wkrótce na pewno się dowiecie jakiego ;) ) z tego wydarzenia . Tym samym zostałam na SA&F akredytowana jako przedstawiciel „aletrendy.pl”.
Gdyby nie fakt, iż udałam się na imprezę z ramienia wspomnianego portalu, całkowity brak profesjonalizmu osoby odpowiedzialnej za kontakty z mediami sprawiłby, iż podczas pokazów stałabym za białą taśmą, oddzielającą rzędy krzeseł od przestrzeni deptaku przed molo. Modląc się aby nie spadł mi na głowę deszcz.
       Rozumiem, że według PR Managerki SA&F bloger nie jest osobą, której podczas pokazów należy się miejsce na krzesełku. Gdyby jednakże jakimś cudem, za kontakty z mediami odpowiadałby ktoś, kto znałby się choć trochę na tematyce internetu, portali społecznościowych itp. wówczas może sprawa miałaby się inaczej. Organizatorzy Sopot Art & Fashion Week całkowicie zlekceważyli osoby robiące relacje na żywo, dokumentujące na bieżąco wydarzenie to na swoich fan page'ach, profilach na instragramie i stronach www. Zignorowanie środowiska blogerskiego to moim zdaniem strzał w kolano. 
      Na czym zaś polegał „wstęp wolny” dla zwykłego widza? W rzeczywistości oznaczał on możliwość, aby spacerując po molo, przystanąć na deptaku i z daleka popatrzeć na niewyraźne kontury modelek. Myślę, że wypadałoby uściślić te informacje na stronie, aby nie wprowadzać ludzi w błąd.

Be on time
      Póki co w Łodzi na święcie mody miałam okazję być dwa razy. W tym czasie opuściłam z całego harmonogramu tylko kilka pokazów. Co mnie zawsze niesamowicie pozytywnie zaskakiwało? Punktualność. Najdłuższe opóźnienie w Łodzi nie trwało dłużej niż 10 minut. Jak było w Sopocie?
       Pierwszego dnia opóźnienia trwały ponad godzinę, drugiego natomiast czekała wszystkich jeszcze większa niespodzianka. Ponad półtoragodzinne opóźnienie. Przyjechałam na godzinę 14 z myślą że obejrzę drugi w kolejności pokaz. O 14:40 przekonałam się, że jeszcze nie rozpoczął się ten z godziny 13. Żyjemy w czasach szybko rozprzestrzeniających się informacji. Dlaczego właśnie ta o opóźnieniu nie została zakomunikowana chociażby na facebook'owym fan page'u imprezy?
O co chodzi w fashion week'ach?
      Pisząc te słowa dwa dni po Sopot Art & Fashion zastanawiam się o co tak naprawdę chodziło organizatorom tego wydarzenia. Co do zasady tygodnie mody są po to, aby projektanci mogli przedstawić swoje propozycje na kolejny sezon. Kupcy mogą kontraktować kolekcje, prasa przygotowywać materiał na kolejne miesiące odnośnie najnowszych trendów. Z prostych obliczeń wynika więc, że pomiędzy sezonami, czyli właśnie w wakacje, kolekcje już są w szwalniach, gazety w drukarniach. Po co zatem robić w sierpniu imprezę o nazwie fashion week? Czy Sopot Fashion Days brzmiało za mało dostojnie? Nie lepiej pójść za przykładem Pani Doroty Wróblewskiej, która organizuje w Warszawie Warsaw Fashion Street? Jest to impreza otwarta, gdzie pokazy odbywają się na ulicy, każdy może przyjść, usiąść, pooglądać prezentacje. Przekaz jest prosty. Moda wychodzi na ulicę i jest blisko ludzi. 
       W Sopocie idea jest dla mnie niezrozumiała. Niby można zobaczyć, ale z daleka zza taśmy. Kiedy były wolne krzesełka ludzie bez akredytacji również byli wpuszczani. Przecież puste krzesełka są bardzo niefotogeniczne...

Pokazy
      Pomimo tych wszystkich uwag co do sporych wpadek organizacyjnych jak i samego braku pomysłu na formę imprezy, Sopot Art & Fashion nie można nic zarzucić jeśli chodzi o dobór prezentacji. Zadbano o to, aby na wybiegu pojawiły się kolekcje świetnych projektantów. Na czele z Zuo Corp., których wielbię ponad wszystko.

       Poniżej przedstawię Wam kilka krótkich opisów i zdjęć pokazów, które zrobiły na mnie największe wrażenie (czy to pozytywne, czy negatywne).
Michał Starost. Pokaz otwierający całą imprezę. Głównym motywem kolekcji był materiał przypominający gazetę z przykuwającymi spojrzenia zdjęciami Marilyn Monroe. Kolekcja bardzo spójna. Zawierająca mnóstwo ciekawych i zarazem idealnych do noszenia na co dzień rozwiązań. Najbardziej przypadły mi do gustu płaszcze i rozkloszowane spódnice.


Kuba Bonecky. Kolekcja pięknych i szykownych sukni.Tiul, geometryczne wycięcia, aplikacje z cekinów. Każda kobieta chociaż raz w swoim życiu powinna zostać ubrana przez tego projektanta.

Zuo Corp. zaprezentowało większość sylwetek z poprzedniej kolekcji Jungle Gardenia. Niesamowite rozwiązania konstrukcyjne, oryginalne materiały, niezwykła precyzja. Są to określenia które idealnie opisują ich dzieła!

Jarosław Juźwin. Kolekcja ta nie przypadła mi do gustu na łódzkim fashion weeku. Widząc ją po raz drugi tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Sukienki były tak krótkie, że modelkom wystawały pośladki. Materiał z którego są uszyte jest na tyle sztywny, że dziewczyny nie wyglądały swobodnie idąc w nich po wybiegu. Wydaje mi się że możliwość siedzenia w takiej sukience graniczy z cudem.

Blessus. Świetna kolekcja. Idealna do noszenia na co dzień. Projekty, proste, eleganckie gdzie główną rolę grają bardzo ciekawe rozwiązania konstrukcyjne, bądź nadruki na materiałach.

Plich. U projektanta tego zobaczyć mogliśmy zarówno zwiewne sukienki w cukierkowych kolorach jak i ociekające blaskiem cekinów dostojne suknie. Modelki wyglądały niczym gwiazdy, kobieco, elegancko i z klasą.
źródło zdjęć: trojmiasto.pl



  Follow on Bloglovin

12/08/2013

świecowe kredki i neon

Dzisiaj przedstawiam Wam neonową spódniczkę z butiku Lilalu. Właśnie taką możecie wygrać w obecnie trwającym konkursie :) Wszystkie informacje znajdziecie tutaj: KLIK Połączyłam ją z butami sportowymi na koturnie oraz bluzą trójmiejskiej projektantki tworzącej pod nazwą EVC-DSGN. Kolorowy nadruk w kredki z zabawnymi napisami od razu wpadł mi w oko. Zajrzyjcie na stronę internetową i zobaczcie inne modele. Zachęcam bardzo do odwiedzenia, bo stronka jest bardzo kolorowa i naprawdę oryginalnie i starannie zrobiona. Oto link: evcdsgn.pl

08/08/2013

KONKURS SPÓDNICA SZYTA NA MIARĘ

Przeglądając mojego bloga na pewno wiecie że bardzo lubię ubrania kobiece, a już najbardziej urzekają mnie takie które są w  mocnych kolorach. Łącząc te dwa elementy powinna przed Waszymi oczami ukazać się spódniczka idealna: rozkloszowana i w żywym żółtym neonowym kolorze... i taką właśnie możecie dzisiaj wygrać w konkursie organizowanym wspólnie z butikiem Lilalu

Niewątpliwie dodatkowym atutem tej nagrody jest to, że spódniczka będzie szyta na miarę.  Wiele razy natrafiałam w sklepach na piękne spódnice jednak w przymierzalni okazywało się że są za krótkie, w tym wypadku nie będzie takiego problemu. Same będziecie mogły wybrać długość!
Nagroda: neonowa spódniczka szyta na miarę od butiku Lilalu

Czas trwania konkursu: od 08.08.2013 do 23:59 15.08.2013

Aby wziąć udział konkursie należy:
polubić mój profil na fb tutaj: Shiny Syl
oraz
polubić profil butiku internetowego Lilalu na fb tutaj: Lilalu
a także
wpisać w komentarzu pod tym postem swój adres email 


Aby wziąć udział w losowaniu nagrody należy spełnić wszystkie warunki!!

06/08/2013

Nene biżuteria

Pamiętacie moje wycieczki po trójmiejskich butikach? (Jeśli nie to tutaj jest link do wszystkich artykułów: KLIK) Właśnie następuje reaktywacja cyklu, z małą zmianą. Tym razem chciałam Wam przedstawić sklep internetowy. Mowa o www.nene.sklep.pl Znajdziecie tam szeroki wybór biżuterii w bardzo przystępnych cenach i to nie tylko dla kobiet, ale również dla mężczyzn i dzieci.
Wyroby tworzone są z wykorzystaniem między innymi takich materiałów jak: srebro 925, srebro 925 platerowane 24-karatowym złotem, kryształy Swarovskiego, skóra, rzemień naturalny, sznurek, kamienie jubilerskie.
Przesyłki są nadawane w ciągu maksymalnie 3 dni, więc myślę że sklep ten może być ratunkiem w przypadku braku czasu na zakup prezentu.
Oferta jest bardzo szeroka, więc żeby trochę ułatwić Wam poszukiwania przygotowałam TOP 10 produktów ze strony. Mam nadzieję że ta subiektywna lista będzie dla Was przydatna.
1. Kolczyki ze srebra z kryształami Swarovskiego. Bardzo delikatne, a zarazem efektowne. 
 Cena 34,99 zł, tu możecie je nabyć: KLIK
2. Bransoletka z kamieni Schamballa ozdobiona przekładkami wysadzanymi kryształami Swarovskiego. Do wyboru jest aż 10 wariantów kolorystycznych.
Cena 29,99 zł, tu możecie ją nabyć: KLIK
3. Bransoletka z czarnych pereł z krzyżem z kryształów Swarovskiego.
Cena 39,99 zł, tu możecie ją nabyć: KLIK
4. Bransoletka z pereł i kryształów Swarovskiego z ozdobną zawieszką w kształcie serca. Na jego jednej stronie znajduje się napis Kocham Cię w 6 językach, natomiast z drugiej strony można wygrawerować dowolnie wybrany tekst. Do wyboru jest 8 kolorów pereł i 7 kolorów kryształów.
Cena 59,99 zł, tu możecie ją nabyć: KLIK
5. Kolczyki wykonane z kryształów Swarovskiego oraz ceramiki.
Cena 49,99 zł, tu możecie je nabyć: KLIK
6. Bransoletka ze srebra z kulkami ozdobionymi kryształami Swarovskiego.
Cena 54,99 zł, tu możecie ją nabyć: KLIK
7. Bransoletka dla dzieci z kryształów Swarovskiego z przywieszką hello kitty. Do wyboru 6 kolorów kryształów.
Cena 59,99 zł, tu możecie ją nabyć: KLIK

8. Bransoletka z kryształów Swarovskiego z pacyfką. Do wyboru 11 kolorów pacyfki oraz 5 kolorów kryształów.
Cena 79,99 zł, tu możecie ją nabyć: KLIK


9. Naszyjnik z kryształów Swarovskiego z pozłacaną ozdobą. Do wyboru 5 kolorów kryształów.
Cena 149,99 zł, tu możecie go nabyć: KLIK


10. Bransoletka ze skóry naturalnej z przywieszką w kształcie nożyczek ze srebra powlekanych 24-karatowym złotem.
Cena 69,99 zł, tu możecie ją nabyć: KLIK

Dodatkowo przypominam Wam o  trwającym obecnie konkursie :) Jeśli chcecie wygrać bransoletki od Nene widoczne na poniższym zdjęciu, to wszystkie szczegóły znajdziecie tutaj: KONKURS. Rozdanie trwa już tylko do czwartku!
 


  Follow on Bloglovin